Burza w górach – zasady zachowania, gdy nie zdążysz zejść
Pamiętam ten dzień jak dziś. Bladym świtem ruszyliśmy na Giewont, niebo było krystalicznie czyste, temperatura idealna. O 14:00 byliśmy 200 metrów od szczytu, gdy nagle poczułem mrowienie na karku. Spojrzałem…
